>>piątek, 22 czerwca 2007





Każde miejsce ma swój zapach. Farba, dywan, sterta ciuchów z lumpeksu, komputery w świeżo wymalowanej sali, zaduch małego przedpokoju... Wszystko pachnie. A ja węszę wspomnienia. To one noszą się w drobinach farby i kurzu. Dziś rano na przykład, wywęszyłam na wąskich schodach strach i niepokój. Wchodzę na schody i ogarnia mnie uczucie niespokojnego oczekiwania, i przez pierwszą chwilę jest tylko oczekiwanie, potem usiłuję sobie przypomnieć, na co czekam, i dopiero potem wiem już, że czekam na coś, co wydarzyło sie na górze schodów pół roku temu.




komentarze [8]
_____________________________



>

www.maldoror.pl

2005
sierpien (6)
wrzesień (4)
październik (1)
listopad (3)
grudzień (3)

2006
styczeń (2)
luty (3)
marzec (2)
kwiecień (3)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
wrzesień (2)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (1)

2007
styczeń (1)
marzec (3)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (1)
sierpien (2)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (1)

2008
styczeń (3)
luty (1)
marzec (2)
lipiec (3)
sierpien (1)










jesteś gościem