|
>>piątek, 22 czerwca 2007
Każde miejsce ma swój zapach. Farba, dywan, sterta ciuchów z lumpeksu, komputery w świeżo wymalowanej sali, zaduch małego przedpokoju... Wszystko pachnie. A ja węszę wspomnienia. To one noszą się w drobinach farby i kurzu. Dziś rano na przykład, wywęszyłam na wąskich schodach strach i niepokój. Wchodzę na schody i ogarnia mnie uczucie niespokojnego oczekiwania, i przez pierwszą chwilę jest tylko oczekiwanie, potem usiłuję sobie przypomnieć, na co czekam, i dopiero potem wiem już, że czekam na coś, co wydarzyło sie na górze schodów pół roku temu.
komentarze [8] _____________________________
>
www.maldoror.pl
|